&; "Myślałem, że już nigdy nie wyjdę na prostą…"
Pan Marek długami żył każdego dnia. Otwierając skrzynkę na listy, czuł ścisk w żołądku. Komornik, wezwania do zapłaty, kolejne pismo z banku. Każda wypłata znikała szybciej, niż wpływała na konto. „Nie ma wyjścia” – powtarzał sobie.
Ale wyjście było.
Po analizie jego sytuacji okazało się, że może skorzystać z upadłości konsumenckiej. W kilka miesięcy uwolnił się od długów, komornik przestał go nękać, a on w końcu mógł zacząć od nowa.
&; Czy Twoja sytuacja wygląda podobnie?
Nie czekaj, aż będzie za późno. Sprawdź, czy upadłość jest dla Ciebie rozwiązaniem.
&; Napisz do nas lub zadzwoń – pomożemy Ci odzyskać spokój.
Materiał został pierwotnie opublikowany w mediach społecznościowych kancelarii. Wersję na stronie zredagowano i uporządkowano dla wygodniejszego czytania. Zobacz oryginalną publikację na Facebooku.
Źródło pierwotne: publikacja kancelarii w mediach społecznościowych. Treść na stronie została uporządkowana dla czytelności i wyszukiwania.

